Wyjazd do Kluczborka - relacja
Po serii 4 porażek w rundzie wiosennej, przyszło nam zmierzyć się w spotkaniu wyjazdowym z drużyną MKSu Kluczbork. Ten wyjazd miał pokazać, że jeździmy na mecze wyjazdowe nie tylko by oglądać grę naszych zawodników, ale przede wszystkim dlatego, że kochamy nasz klub i jesteśmy z nim na dobre i na złe.
Po niezłej liczbie wyjazdowej uzyskanej w dalekiej Łęcznej należało spodziewać się, że na Opolszczyźnie pokażemy się z dobrej strony.
Nie zawiedliśmy. 123 osoby na tym wyjeździe może nie powala na kolana, ale jak na nasze możliwości i okoliczności, w których się znaleźliśmy należy uznać ów wynik za zadowalający.
Doping tego dnia był dobry, momentami bardzo dobry, a zabawa w sektorze gości trwała przez dłuższe chwilę, o czym może świadczyć poniższy filmik:
http://mksodra.tv/tagi/relacja-z-trybun-odra/wideo/trybuny-kluczbork-odra.html
Dobra atmosfera, którą udało nam się stworzyć spowodowała, że piłkarze wywalczyli pierwszy punkt w rundzie wiosennej. Mamy nadzieję, że jest to dopiero początek lepszych rezultatów w walce o zachowanie statusu pierwszoligowca.
Warto nadmienić, że bardzo przyjaźnie względem nas zachował się klub z Kluczborka, który dostarczył nam na sektor kanapki oraz wodę. Kto nie był - niech żałuje.
Już 17.04 czeka nas kolejna wyjazdowa konfrontacja. Na najbliższym wyjeździe w tej rundzie przyjdzie nam zmierzyć się w Radzionkowie z tamtejszym Ruchem. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że obecność na tym meczu jest obowiązkiem każdego prawdziwego kibica wodzisławskiej Odry, a wynik z Kluczborka jest jak najbardziej do poprawienia.
KaeS










